Poradnik • Świat Misia Stramusia
Dobór odzieży i sprzętu
Zmarznięte dziecko nie nauczy się jeździć — będzie liczyć minuty do końca zajęć. Ciepłe i wygodne ubranie to pierwszy krok do udanej lekcji.
Trzy warstwy
Kask obowiązkowy
Bez bawełny
Zasada trzech warstw
1
Warstwa pierwszabielizna termoaktywna odprowadzająca pot od skóry. Zrezygnuj z bawełny: nasiąka i przykleja się do ciała, a mokre dziecko marznie w kilka minut
2
Warstwa drugapolar albo cienka bluza, która zatrzymuje ciepło. Przy mrozie poniżej dziesięciu stopni dwie cienkie warstwy grzeją lepiej niż jedna gruba
3
Warstwa trzeciakurtka i spodnie z membraną, chroniące przed wiatrem i śniegiem. Muszą przepuszczać parę, inaczej dziecko zmoknie od środka
Jak się przygotować na zajęcia
- Kask bo bezpieczeństwo jest najważniejsze
- Gogle zalecamy szczególnie przy słońcu lub opadach śniegu
- Rękawice narciarskie plus zapasowa para w plecaku
- Bielizna termoaktywna góra i dół
- Skarpety narciarskie jedna para, wysoka, nie dwie zwykłe
- Kurtka i spodnie z membraną najlepiej z możliwością odpięcia szelek
- Krem z filtrem śnieg odbija promienie także zimą
- Mała przekąska i woda dziecko na mrozie zużywa więcej energii
Najczęstsze błędy
Unikaj
- Dwie pary zwykłych skarpet — uciskają stopę w bucie, blokują krążenie i przyspieszają wyziębienie.
- Bawełniana bluza pod kurtką — trzyma wilgoć przy ciele, sprawiając, że dziecko szybko zmarznie.
- Czapka pod kaskiem — psuje dopasowanie kasku i obniża ochronę (polecamy kominiarkę).
- Za duża kurtka — ogranicza swobodę, krępuje ruchy i wpuszcza zimne powietrze.
Wypożyczyć czy kupić
Przy pierwszym kontakcie z nartami wypożyczenie to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie. Dziecko rośnie błyskawicznie, a sprzęt musi być dopasowany do jego aktualnego wzrostu i wagi, co wymusza coroczną wymianę. Cały komplet narciarski lub snowboardowy — łącznie z kaskiem i goglami — można wypożyczyć na miejscu, pod Nosalem.